Odpowiedzialność firmy vs odpowiedzialność konsumenta

Od kilku dni w sieci toczy się dyskusja dotycząca akcji Coca-Cola w ramach której wysłano dziennikarzom i influencerom puste butelki, z zachętą do wrzucenia ich do odpowiedniego pojemnika na śmieci. Nie zamierzam bronić akcji. Nie była dobra (o tym akurat już wiele zostało napisane). Zamierzam jednak bronić działań firm, których celem jest edukacja konsumentów i zmiana ich postaw. Aby zmniejszyć szeroko rozumiany wpływ działań człowieka na środowisko potrzebne są wspólne działania producentów, dystrybutorów i konsumentów. Zmiana surowca z którego produkowane są butelki, na inny, bardziej przyjazny dla środowiska to, nawet przy najlepszych i najszczerszych chęciach, proces, który trwa. A wrzucić pusta butelkę do plastikowego pojemnika, zamiast wyrzucić ją w lesie, czy na plaży, możemy od razu.

 

Ten przykład świetnie obrazuje bardzo ciekawe zjawisko – oczekiwanie społeczne pełnej odpowiedzialności biznesu i brak oczekiwania odpowiedzialności konsumenta. Dlaczego? Tu nie chodzi o przerzucanie odpowiedzialności, ale o współpracę. Wyzwania związane ze zmianami klimatycznymi wymagają działań od każdego – zarówno od firm jak i od każdego konsumenta i obywatela. Świadome decyzje konsumenckie, ale też codzienne nawyki i zwyczaje są równie ważne jak zmiany w procesach firm. Zwłaszcza, że mogą owe zmiany w firmach wymusić. Mogą też być płaszczyzną budowania relacji konsumenta z marką – w oparciu o wspólne wartości. Warunek: należy to zrobić dobrze i w sposób wiarygodny. Tworzenie plastiku, w celu przekonania do segregacji plastiku takim sposobem nie jest.

 

Na koniec, warto może podkreślić, że gdyby edukacja konsumentów dotycząca segregacji śmieci nie była potrzebna, to nie byłoby np. #trashchallenge, bo wszystkie śmieci znajdowałyby się w odpowiednio oznaczonych pojemnikach.  

30 kwietnia 2019

KOMENTARZ

kontakt@chiefcustomerofficer.zone

Created with WebWave CMS