SEPHORA: „Może w czymś pomóc?”

Zapewne każdy z nas doświadczył sytuacji, w której wchodzi do sklepu, spokojnie sobie spaceruje między półkami i przygląda się różnym produktom, gdy nagle zza węgła wyłania się pani/ pan z obsługi z pytaniem „może w czymś pomóc”?. Jedni się z tego cieszą, bo właściwie tej pomocy potrzebują, ale wstydzili się o nią poprosić, inni wręcz przeciwnie, czują się wręcz zaatakowani. Uważają, że gdyby potrzebowali pomocy to by o nią poprosili, a chcieli sobie w spokoju pooglądać produkty na półkach i również w spokoju zastanowić się, czy któryś z nich kupią. Zdarza się, że „może w czymś pomóc?” powoduje efekt odwrotny do zamierzonego i speszony klient, czując na sobie wyczekujące spojrzenie sprzedawcy, grzecznie mówi „nie, dziękuję, tylko oglądałem/am” i wychodzi ze sklepu.

 

W bardzo ciekawy, a przy tym naprawdę prosty sposób poradziła sobie z tą kwestią Sephora. Sposób ów jest na zdjęciu poniżej. Wybierając odpowiedni koszyk z którym porusza się po sklepie, klient decyduje i równocześnie daje znać obsłudze sklepu, czy potrzebuje pomocy, czy też nie. Bez stresu, bez wprawiania siebie nawzajem w zakłopotanie, z korzyścią dla obu stron.

#sephorarobisztodobrze

 

źródło: Internet

05 lutego 2019

KOMENTARZ

kontakt@chiefcustomerofficer.zone

Created with WebWave CMS